• Wpisów:7
  • Średnio co: 217 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:59
  • Licznik odwiedzin:1 417 / 1741 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

#7

Witajcie! Nie mogę w to uwierzyć, że od ostatniego postu minął prawie miesiąc... Niestety byłam za granicą, a tam niezbyt miałam dostęp do Internetu.
Mimo wszystko - wracam. Waga stoi w miejscu... Trochę mnie to dobija, ale się nie poddaję.
Jutro zaczynam nowe wyzwanie 30 dni jogi. Może pomoże mi się to trochę uspokoić, bo z natury nerwowy ze mnie człowiek.

Na koniec, jak zawsze - bilans.

Śniadanie: płatki kukurydziane z mlekiem
II śniadanie: kanapka z jajkiem i kiełkami rzodkiewki, jabłko, jogurt i woda
Obiad: makaron z warzywami
Podwieczorek: 3 czerwone pomarańcze
Kolacja: sushi (można je kupić w Biedronce, jest naprawdę pyszne. Dzisiaj jadłam sushi I raz w życiu)




 

 

#6

Witajcie! Nawet nie wiecie jaka okazałam się głupia... Po zabiegu dermatologicznym na stopie zrobił mi się bąbel, a jak zeszła z niego woda została taka skóra, którą lubię zrywać. Więc zerwałam... a pod spodem surowe mięso. Także udupiłam się jeszcze bardziej i chodzę z opatrunkiem na nodze. Ech. Do studniówki musi się zagoić!
Dzisiaj miałam iść honorowo oddawać krew, ale wieczorem dostałam O. i na szybko musiałam robić wszystkie zadania. A tak liczyłam, że nie będę musiała iść na lekcje...
Dzisiaj złapałam lekkie załamanie. Widzę jak każdy chudnie, a ja tyje bez powodu, bo i nie obżeram się nie wiadomo jak, unikam słodyczy i cukru od lat. Ruszać się ruszam. W wolnych chwilach ćwiczę, czy tańczę no i mam wf. Ale dobra. Nie ma co się dołować. Muszę szukać motywacji. Rok się dopiero zaczął nie mogę zwątpić.


Może czas na jakieś inspiracje?









Nie poddajemy się, dziewczyny. Walczymy o piękne sylwetki. Ja to robię dla siebie i dla seksownej bielizny, która zawsze mi się podobała :>

Jutro zrobię sobie playlistę ćwiczeń, a teraz uciekam uczyć się na spr. z maty. Ostatni już przed feriami : )
  • awatar eMs. c;: Nie ma co się załamywać! :)
  • awatar In shape: @Folari: Ja staram się już ograniczać :D Ale zdarza mi się podjeść czegoś za dużo.
  • awatar Folari: Nie każdy chudnie. Ja jestem na etapie ciągłego wcinania. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie, wczoraj nie pisałam, bo uczyłam się dosyć długo, a i tak przełożyliśmy kartkówkę i sprawdzian na po feriach. Trochę szkoda, bo ferie spędzam w Londynie i wygląda na to, że będę się musiała tam uczyć, bo zaraz w poniedziałek sprawdzian z fizyki. Pocieszam się, że jeszcze trochę do kwietnia i koniec, a później matura i dłuuugie wakacje. Myślę też, co podczas nich robić. Praca? Wakacje? Obijanie się? Wolałabym pracę, ale niekoniecznie w Polsce. Zobaczymy. Póki co najważniejsza matura.

Dzisiejszy bilans:
Śniadanie: chleb z twarogiem
II śniadanie: jabłko + chleb z jajkiem i sałatą
Obiad: makaron z warzywami
Podwieczorek: grejpfrut
Kolacja: chleb z twarogiem + orzechy



PS. Czy ktoś z Was wybiera się może na SKANDYNAWISTYKĘ do GDAŃSKA?
 

 

#4

Witajcie ;- )
Dzisiaj miałam strasznie dużo nauki. Zazwyczaj przed feriami jak już dowalą to nie wiem od czego zacząć. W dodatku matura tuż, tuż i muszę przeczytać i opracować 6 książek każda po ok. 600 stron. Trochę się tym stresuję.
Mimo wszystko, nie zapominam o diecie. Nie warto marnować młodość na bycie przy kości. Żeby było dobrze, musiałabym zrzucić z 10-12 kg. I ćwiczyć. Szkoda, że ta noga mi przeszkadza... Ironia losu. Mam motywację, a nie mogę. Każdy krok sprawia ból. Mam nadzieję, że to się szybko zagoi, bo w lutym studniówka i chciałam potańczyć.


Bilans na dzisiaj:
Śniadanie: chleb z serem i pomidorem
II śniadanie: brak...
Obiad: polędwiczka, kluski i sałatka z pora
Podwieczorek: sałatka owocowa
Kolacja: chleb z szynką, ogórkiem kiszonym i pomidorem

Nie zadowala mnie to. Jutro może być tylko lepiej. Nie tracę nadziei. Planuję zakupić wagę. Muszę ją kontrolować, żeby ta nadwaga się nie powiększała.

A jak u Was?
  • awatar healthy happy fit: wspólczuje ci z tą noga a wracajac do mojego bilansu dzisiaj byl taki bo wstalam o 13 i nie byłam potem glodna a wage od zawsze chcialam taka miec :)
  • awatar Kretka.: noga na pewno przejdzie do studniówki :) powodzenia !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

#3

Witajcie!
Noga mi się już goi, więc myślę, że w najbliższym czasie będę mogła coś poćwiczyć. Niestety, basen jeszcze odpada. Do końca stycznia mam zwolnienie lekarskie, ale mam nadzieję, że już niedługo, bo stęskniłam się za pływaniem. Jest to chyba jedyny sport (+siatkówka i ringo), który naprawdę kocham i umiem. Zdecydowanie bardziej wolę takie ćwiczenia przez zabawę lub basen, gdzie nie czuję jak się pocę... Poza tym nie jest to nudne.



Dzisiejszy bilans nie wypada już tak świetnie, ale to przez to, że byłam w gościach.

Śniadanie: Grzanki z jajkiem sadzonym i listkami świeżego szpinaku
II śniadanie: jogurt pitny
Obiad: Ryż cytrynowy z groszkiem i kurczakiem
Podwieczorek: Spaghetti (hm... ale bez mięsa)
Kolacja: Sałatka owocowa

Zdecydowanie ZA MAŁO wody...
  • awatar healthy happy fit: ojej wspólczuje ci z ta nogą mam nadzieje ze bedzie lepiej i ze bedziesz mogla cwiczyc i pływać powodzenia :)
  • awatar Loseyourshelf: Megaaa blog . Zapraszam do mnie , dopiero zaczęłam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

#2

Witajcie, jak tam postępy? Mam nadzieję, że jeszcze się nie poddaliście - ja nie! Byłam dzisiaj na bilansie u lekarza i nawet na mnie nie nawrzeszczała. Powiedziała tylko, że wolałaby, żebym ważyła 68 kg (wzrost). Ale powoli, już się robi!

Bilans z dnia dzisiejszego, prawie w ogóle nie różni się od wczorajszego.
Śniadanie: chleb z twarożkiem i rzodkiewką
II śniadanie: jabłko i mieszanka orzechów
Obiad: sałatka i pulpety
Podwieczorek: sałatka owocowa
Kolacja: jeszcze nie było, ale pewnie jakieś kanapki


Jeśli Wy również nie jedliście jeszcze kolacji, polecam:
*KANAPKA TORTILLA*
Ilość porcji: 4
Czas przygotowania: 15 minut
Wart. en. 1 porcji: 303 kcal

Składniki:
1 paczka pełnoziarnistych tortilli
180 g fasoli czerwonej z puszki
1 szkl. startego sera
przyprawy: papryka słodka, pieprz

Sposób przygotowania:
Fasolkę odsącz z zalewy i przypraw do smaku pieprzem i słodką papryką. Tortille podgrzej według wskazówek na opakowaniu. Na połowie każdego placka układaj cienko fasolkę i starty żółty ser. Zawiń i zapiekaj przez 5 min w temperaturze 200°.
 

 
Witajcie, jestem tutaj by wspólnie z Wami wspierać się i zmagać z odchudzaniem. Jest to pewnie postanowienie noworoczne wielu z nas... Ja pilnie potrzebuję wziąć się w garść, ponieważ mam lekką nadwagę. Po wczorajszym bilansie przejrzałam na oczy i zaczęłam dietę od już. Nie od jutra, nie od poniedziałku... Najlepiej natychmiast.
Czasem zdarza mi się także ćwiczyć, to niestety jest u mnie ostatnimi czasy ograniczone w związku z zabiegami dermatologicznymi na stopie.
Mam nadzieję, że będzie razem ze mną. Na sam początek bilans z dnia dzisiejszego.

Śniadanie: chleb* z twarożkiem + herbata
II śniadanie: jabłko, jogurt, chleb z sałatą, serem, ogórkiem i ziołami + woda
Obiad: sałatka z chilli, suszonymi pomidorami, oliwkami i pulpety z mięsa mielonego + woda i herbata
Podwieczorek/kolacja: sałatka owocowa z orzechami, migdałami i nerkowcami + zielona herbata z pigwą.

Chleb -> ziarnowit, po prostu 100% chleba w chlebie

Koniecznie muszę poćwiczyć nad tym, żeby pić więcej wody. Jutro idę do lekarza z bilansem, więc pewnie mi się dostanie za wagę...


Jeśli jeszcze nie jedliście kolacji, mam dla was przepis na:
*JAJKA FASZEROWANE KREMEM Z TUŃCZYKA*

ilość porcji: 4
czas przygotowania: 40 minut
wart.en. 1 porcji: 153 kcal

Składniki:
6 jajek
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
1 łyżka koncentratu pomidorowego
przyprawy: sól, pieprz

Sposób przygotowania:
Jajka ugotuj na twardo, wystudź, obierz ze skorupki i pokrój wzdłuż na pół. Z jajek wyjmij żółtka. Odcedź tuńczyka z zalewy. Do miski wrzuć żółtka, odcedzonego tuńczyka oraz dodaj łyżkę koncentratu pomidorowego. Całość dokładnie wymieszaj na jednolitą masę. Przygotowaną masę dopraw solą i pieprzem i jeszcze raz wymieszaj. Na talerzu ułóż połówki jajek i wypełnij je masą.

Smacznego!